Pierwsze wiersze Herberta ukazały się drukiem na łamach czasopisma "Dziś także Jutro" (nr 37 z 1950). Były to: Napis, Pożegnanie września także Złoty środek; wydrukowano je lecz bez zgody autora. Poetyckim debiutem wewnątrz pełnym tego słowa znaczeniu było opublikowanie z końcem tego samego roku wiersza bez tytułu (Palce wrzeciona dźwięków...) do wnętrza "Tygodniku Powszechnym" (nr 51). Do 1955 wieszcz ogłaszał niewiele utwory do wnętrza tymże tygodniku, również pozostawał ułożenie ciała głównym nurtem życia literackiego. Nie mając szans na własny tomik, zdecydował się na opublikowanie 22 wierszy wewnątrz wydanej na wskroś PAX antologii młodej poezji katolickiej ...każdej chwili wybierać muszę... (Warszawa 1954).
Szerszemu gronu odbiorców został zaprezentowany zaledwie wewnątrz Prapremierze pięciu poetów (obok Herberta byli to: Miron Białoszewski, Bohdan Drozdowski, Stanisław Czycz, Jerzy Harasymowicz) na łamach "Życia Literackiego" (nr 51 z grudnia 1955). W 1956 ukazał się jego debiutancki tomik: Struna światła; rok kalendarzowy po pewnym czasie kolejny: Hermes, psina dodatkowo gwiazda. Spóźniony debiut sprawił, że Herbert, biograficznie przynależny do tego samego pokolenia co Krzysztof Kamil Baczyński czyli Tadeusz Różewicz, łączony był z pokoleniem "Współczesności", które weszło do życia literackiego na fali odwilży 1956 r.
Dwa kolejne tomy, Studium przedmiotu także Napis, ukazały się w środku latach 1961 plus 1969. W 1974 wszedł przebojem do kultury polskiej tytułowy protagonista kolejnego zbioru – Pan Cogito. Postać Pana Cogito nie opuściła oraz późniejszej poezji Herberta. Poeta ciągle lubił podawać się liryką roli (w której uczestnik poetyczny nie prawdopodobnie egzystować utożsamiany natomiast autorem), wielostopniową ironią – wylansowany na stałe protagonista sprzyjał prowadzeniu wskroś autora swego rodzaju gry pośród zanim zaś czytelnikiem.
W 1983 Herbert wydał do wnętrza Instytucie Literackim w środku Paryżu wolumen następny, opatrzony znamiennym tytułem Raport z oblężonego Miasta także inne wiersze. Przedrukowywały go do wnętrza kraju wewnątrz całości oraz do wnętrza części drugoobiegowe oficyny. Czas również sytuacja wydania tomu sprzyjały dosłownemu odczytywaniu tytułowego wiersza. Mimo że jego treść dawał pełne system prawny do takiego właśnie odczytania, prowadziło ono nieuchronnie do spłycenia interpretacji wiersza. Także w środku Paryżu ukazał się stopniowy wolumen – Elegia na odejście (1990). W 1992 zaś, poprzednio w środku Polsce, Rovigo (Wrocław). Wreszcie, na nieco miesięcy poprzednio śmiercią autora wyszedł wolumen niedawny – Epilog burzy.
Tworzywem poezji Herberta, na co od momentu razu zwróciła uwagę krytyka, są nadzwyczaj wielokrotnie mitologiczne opowieści, starożytni bohaterowie również dzieła sztuki; nie pełnią one jednakowoż roli martwych elementów literackiej konwencji. Herbert stosuje mechanizm szczególnej demitologizacji – próbuje zrezygnować wszystkie kulturowe nawarstwienia (o do tego stopnia taki zabieg wewnątrz ogóle jest możliwy) dodatkowo trafić do pierwowzorów, powstać ślepie wewnątrz narząd wzroku z antycznymi bohaterami. W jego twórczości dawne czasy nie jest ponieważ czymś odległym również zamkniętym – ożywiane postaci także zdarzenia pozwalają ugościć próbę zrozumienia historii, tudzież zatem zrozumienia również chwili obecnej. Przeszłość stanowi miarę na rzecz teraźniejszości.
Nie ma w środku poezji Herberta spójnej koncepcji historiozoficznej. Przeciwnie – wyraźna jest zawiść do systemów, które wyjaśniają wszystko, tłumaczą postęp wydarzeń nieuchronną logiką dziejów. To, co da się o historii powiedzieć, wynika zaledwie z prostej obserwacji – że jest pani (a przynajmniej była do tej pory) terenem panoszenia się zła, któremu stale przeciwstawia się garstka niezłomnych. Jednostka nie jest wewnątrz stanie zmienić biegu historii, przecież zobowiązana jest do stawienia, nie zważając na wszystko, beznadziejnego oporu. Etyczny podkład twórczości Herberta stanowi gdyż przekonanie, że właściwość danej sprawy oraz celowość działań podejmowanych wewnątrz jej obronie nie zależy od chwili szansy na zwycięstwo. Temu patetycznemu przesłaniu towarzyszy ironiczna świadomość, że jest ono wygłaszane w środku w każdym calu nieco heroicznej epoce – epoce, do wnętrza której potencjalnemu bohaterowi grozi nie tyle męczeństwo, tak dalece śmieszność. Cechą współczesnego świata jest skoro bytowanie rozmytych granic wśród dobrem oraz złem, zwyrodnienie języka odbierająca słowom jednoznaczność, powszechna zdewaluowanie wartości. Zło współczesne nie jest demoniczne oraz nie daje się bez trudności zdefiniować. Mający umysł własnej śmieszności protagonista prowokuje sytuacje graniczne nie raptem na rzecz zachowania wierności przesłaniu, przecież również tak aby sprowokować zło, zmusić je do ujawnienia oblicza.
Surowa nota współczesności nie oznacza atoli idealizowania historii. Kres naiwnemu widzeniu przeszłości położyły doświadczenia ostatniej wojny. Podejrzliwość demaskatora wynika też ze świadomości, że wizję historii tworzą zwyczajowo kronikarze zwycięzców, trzeba zatem pracowicie studiować to co jest przy freskiem (Przemiany Liwiusza). Pomnikowy wyobrażenie starożytnych bohaterów być może znajdować się fałszywy, bądź w przeciwnym razie – być może istnieć wspierany o takie kryteria wartościowania, których nie powinno się bezkrytycznie przyjmować. Być być może nasza związek trzeba się pokonanym.
Według Herberta, losy nie jest jedyną, obojętnie jak najłatwiejszą być może do czynienia obserwacji dziedziną, wewnątrz której objawia się zło. Obecność zła implikuje zapytanie o porządek także uzasadnienie świata, i zatem również o istnienie w środku tym świecie Boga. Historia literatury nie rozstrzygnęła na razie sporu o relikwia w środku poezji Herberta. We wcześniejszych tomach niechybnie dwójka zupełnie odmienne wizerunki Boga: ewentualnie jest wszechmocny, zimny, znakomity także odległy, czy też przez swoje zstąpienie na ziemię odbóstwiony, oraz zatem bezwładny (Kapłan, Rozmyślania Pana Cogito o odkupieniu). Ten wiodący prym Pan Wszechrzeczy budzi zdecydowaną zawiść – w charakterze wszelkie abstrakcje – cenione wszak do wnętrza tej poezji jest to, co małe, dotykalne także bliskie. To natomiast zmysły, zwłaszcza w najwyższym stopniu pewny dotyk, dają nam w środku świecie najpewniejsze oparcie. Nie ma aliści w środku tej poezji pogodzenia się z upadkiem sacrum, z chaosem świata. Wbrew wszystkiemu ma powód egzystencja wiernym – chociażby umarłemu Bogu. Z braku innych punktów oparcia do wnętrza sobie dążyć mamy siły na ratunek świata nim chaosem również nicością (Napis).
W późniejszych utworach mniej jest deklaracji takiej pogańskiej do wnętrza swej istocie siły, jeszcze wyraźniej zbytnio to artykułowana jest zainteresowanie pojednania. I chociaż reprezentowaną na wskroś odsetek krytyków opinię o pustym niebie Pana Cogito (za tytułem pracy Pawła Lisieckiego) z trudem zdołać zachować wewnątrz świetle wierszy z Epilogu burzy, natomiast dodatkowo na tle wcześniejszych utworów była płeć słaba dyskusyjna, to nie da się także obliczyć poetyckiego świadectwa, że takie pełne, przynoszące wytchnienie przebaczenie nastąpiło.